olej to… z avocado.

„fuj! ale tłuste!”
w dobie bycia eko, fit, slim i vege tłuszcz wydaję nam się złem najwyższej rangi. zaprzeczamy tradycyjnym polskim daniom, odrzuca nas zapach smażonej kiełbasy (no.. albo rozsądek na jej widok, bo czasem pachnie zachęcająco), zniesmaczają nas bitki wołowe w gęstym sosie i nie wyobrażamy sobie przełknąć kotleta usmażonego w głębokim tłuszczu. czy słusznym jest odstawić tłuszcze i oleje, gotować na parze i piec w piekarniku z super ekstra termoobiegiem?

avocado

całe to zamieszanie sprowadza nas na manowce. nasz organizm potrzebuje tłuszczu! jego pozytywne oddziaływanie na nasz organizm to między innymi:

1. spowalnianie tempa wchłaniania się cukrów do krwi
2. powolne jego trawienie sprawia, że dłużej jesteśmy syci po posiłku
3. dostarcza nam kwasów tłuszczowych, których organizm nie jest w stanie sam wyprodukować
4. dostarcza wielu witamin (m.in. fosfor, potas, żelazo, witaminy grupy B, prowitaminy A oraz C i E)
5. obniża poziom złego cholesterolu, ryzyko chorób serca i udaru mózgu, i wiele innych.

jednak, co istotne, pozytywny wpływ na nasze zdrowie mają jedynie nienasycone kwasy tłuszczowe (tu mowa o tłuszczach roślinnych).

ale jaki olej wybrać? dzisiejszy rynek oferuje nam wiele. przy wyborze na ogół kierujemy się ceną, smakiem a także zastosowaniem. warto jest swoją domową spiżarnię wzbogacić o kilka rodzajów olejów – tu kierując się zastosowaniem – ponieważ nie każdy z nich jest odpowiedni do wszystkiego.
do smażenia najlepiej wykorzystywać oleje: sezamowy (ten znacznie obniża ciśnienie tętnicze i zły cholesterol), z orzechów ziemnych, rzepakowy (ten jest wyjątkowo tani – nasz rodzimy!, ma więcej niż oliwa z oliwek kwasu oleinowego o pozytywnym wpływie na nasz układ krążenia, zawiera aż 11razy więcej (!) niż wspomniana wyżej kwasów omega-3),  do smażenia także oliwa z oliwek. nie należy natomiast podgrzewać oleju lnianego, z orzechów włoskich, z pestek dyni oraz z pestek winogron, a co więcej warto je przechowywać w lodówce.

na przekór im wszystkim wychodzi natomiast… olej z AWOKADO. miałam okazję spróbować go na odbywających się niedawno w Warszawie targach kulinarnych. w smaku jest bardzo delikatny, smakuje nieco jak olej z orzechów. w jednej butelce (250ml) znajduje się przynajmniej 12 owoców, a pochodzą one z Nowej Zelandii. powiem szczerze, że osobiście zostałam oczarowana.

IMG_8829

jakie właściwości posiada?
zachowuje zawarte w awokado przeciwutleniacze, witaminy E, C, A, D, K, PP (niacyna, witamina B3, kwas nikotynowy) i B. jest więc super-zdrowy.

a zastosowanie? otóż posiada najwyższą temperaturę dymienia ze wszystkich olejów świata (!), 255 stopni C. w związku z tym jest idealny nie tylko do sałatek, ale także do smażenia, pieczenia i grillowania. osobiście spróbowałam go samego, bez pieczywa, po prostu wypiłam i smakował cudownie!greencado

w Warszawie można go kupić poprzez kontakt z firmą Greencado (http://olej-awokado.pl/). na targach sprzedawano butelkę po 35 zł. uważam tę cenę za całkiem rozsądną, choć najniższa nie jest.

„OK. kupiłam. wiem że muszę, ale ile tych tłuszczy jeść?” – zapyta Kowalska. otóż przeciętnie powinniśmy spożywać ok. 500kcal tłuszczów dziennie – taką ilość stanowi 5-8 łyżek oleju – jednak nie można traktować wyliczeń w ten sposób! bogate w tłuszcze są także produkty białkowe (2 jajka to niepełna łyżka, tyle samo tłuszczu znajduje się w 100g ryby). dlatego dziennie zalecane jest ok. 3 łyżki oleju wykorzystane do zaprawienia sałatki czy smażenia.

wybór należy do Was! a jaki olej najbardziej Wam odpowiada?

glodnaA

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ciekawe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „olej to… z avocado.

  1. Pingback: jedz, a waga w dół! 8 simple rules. | jem życie

  2. amsyl pisze:

    Też próbowałam lniany, ale to paskudztwo :<

  3. mk pisze:

    ja próbowałam lnianego i do picia i do olejowania włosów, ale zapaszek jest jak dla mnie, jest nie do wytrzymania :P chyba najczęściej używam z pestek winogron ;)

    • glodnaa pisze:

      z pestek winogron nie próbowałam… jaka cena na rynku? jest delikatniejszy w smaku?

      • mk pisze:

        Oj cenowo to nie jestem pewna, bo Mama kupuje :P. ale my na nim smażymy zamiast oliwy, bo ta ma taki charakterystyczny smak, że nie do każdego jedzenia się nadaje. do sałatek też dobrze się sprawuje :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s