1. soja

pierwszy produkt mojej WEGE-MISJI. jest to zamiennik mięsa, który jako pierwszy pojawia się w naszych głowach. wypromowany na najlepszy i najskuteczniejszy, ale czy zdrowy?

sojowe-produkty

otóż zawiera witaminy jak potas, żelazo, magnez, fosfor, wapń, lecytynę, także przeciwutleniacze chroniące przed miażdżycą. soja ma w sobie również fitohormony. są one podobne do hormonów kobiecych i przynoszą duży pożytek w okresie menopauzy. natomiast właśnie przez wzgląd na ten składnik soja nie jest zalecana w dużych ilościach dla panów – hamuje wydzielanie testosteronu i powoli wpływa na utratę „męskości”. na soję muszą także uważać osoby cierpiące na nowotwory – wspomniane fitohormony stanowią pożywkę dla raka (chociaż natrafiłam też na sprzeczną informację, jakoby zawarte w niej przeciwutleniacze raka zwalczały <?>. ostrożności nigdy za wiele). przypuszczalny jest także zły wpływ soi na funkcjonowanie tarczycy – powinny jej unikać osoby z jej problemami. mówi się także, że soja obniża zawartość cukru w organizmie, w związku z czym polecana jest diabetykom i insulinoopornym.

ważną informacją jest, że te wszystkie aminokwasy egzogenne zawiera soja ale moczona, podkiełkowana. wszelkie opisy dotyczące ziaren zazwyczaj odnoszą się do suchych nasion natomiast podczas kiełkowania zaczyna się wytwarzanie rzadkich aminokwasów. duże nasiona, orzechy, zwłaszcza roślin strączkowych, wymagają długiego moczenia (ok. 3 dni). to jest cały sekret soi, ciecierzycy itp. dzięki moczeniu unikniemy także wzdęć!

soję w jakich formach możemy spożywać?
– kotlety sojowe (w składzie odtłuszczona mąka sojowa – 45g białka/100g)
– tofu (serek sojowy – otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego – ok. 11g białka/100g)
– mleko sojowe (otrzymywane przez namaczanie w wodze ziaren soi – 33g białka/100g)
– pasztety i pasty sojowo warzywne
– tempeh (w składzie soja, woda, kultury rhizopus, ocet – jest to taki sfermentowany blok sojowy; 19g białka/100g)

moim zdaniem soję warto spożywać, ale w umiarkowanych ilościach (2, 3 razy w tygodniu). a wy – jesteście zwolennikami soi? co sojowego na ogół jadacie i czy w ogóle? a może natknęliście się na opinie/badania będące opozycją wobec informacji które sama znalazłam?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ciekawe i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „1. soja

  1. karo pisze:

    Gdzieś czytałam, że najzdrowsza jest soja w postaci przefermentowanej, np. tofu. I tylko taką jemy ;) nie mogę się natomiast przekonać do mleka sojowego, przegrywa z migdałowym czy owsianym. A wędliny sojowe to już w ogóle nie moja bajka.

  2. Pingback: “sposób przygotowania” – nie dla mnie! kotlety sojowe. | jem życie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s