płaski brzuch, smukłe uda, MOCNE PLECY!

w dobie kolorowych czasopism, przesadzonych billboardów, dźwięcznych reklam i bogatych, perfekcyjnych celebrytów zyskujemy na kompleksach. patrzymy na ich poprawiane komputerowo ciała, myślimy „sam photoshop!”, ale potem idziemy do domu, zerkamy w dół i łapiemy za fałd skórny pod pępkiem.. „cholera! muszę poćwiczyć!”. ale zaraz! brzuch to nie wszystko, pomyśl o zdrowiu i garbatej perspektywie…

plecy

jak często skupiacie się na wzmacnianiu pleców? jak wiele czasu poświęcacie na te właśnie ćwiczenia? przypuszczam, że niewiele. a na pewno mniej niż na rzeźbienie perfekcyjnego brzucha lub wysmuklanie nóżek. czas to zmienić, a dlaczego?

1. piękny zginacz to nieelegancki prostownik.

mięsień prosty brzucha jest zginaczem kręgosłupa. jak sami zdążyliście zauważyć, pracuje w momencie zginania tułowia. ćwicząc wyłącznie klasyczne brzuszki rozciągamy mięśnie pleców, a to tylko przybliża nas do garbatej, półokrągłej przyszłości.

pewnie część osób znających anatomię, czytając poprzedni akapit pomyślała, że jestem z niej ‚noga’. otóż dementuję – wiem, że ‚brzuch’ to mięsień tzw. posturalny, czyli utrzymuje prostą postawę ciała i  stabilność na niepewnym gruncie. zatem pracuje również przy postawie wyprostowanej i jest równie ważny jak mięśnie pleców dla naszego zdrowia. JEDNAK, ja nawiązuje do klasyki – brzuszków, unoszenie tułowia w górę w leżeniu – połączonej z nowym trendem pt. wyzwanie. skupiając się wyłącznie na wyzwaniu 1000 brzuszków w 30 dni, nie sprzyja to naszemu zdrowiu…

2. reKOMPENSACJA dla naszej dumnej piersi.

to wspaniale, że mamy nowoczesne komputery, biurową pracę w korporacjach dających duże pieniądze, dostęp do internetu niezbędnego przy poszerzeniu wiedzy o świecie, cudowne książki, które czytamy przy biurku lub w fotelu, szybkie auta i sprawną komunikację miejską. co jest łącznikiem dla ww? SIEDZENIE. siedząc przez długi czas słabe mięśnie pleców ‚puszczają’ naszą postawę, co równa się garb. jednocześnie przykurczamy nasz mięsień piersiowy – skracamy jego długość. w efekcie po wstaniu, wyprostowaniu pleców, następnie zamyśleniu się, z automatu – hyc – znowu tworzymy półksiężyc i nie jesteśmy atrakcyjni (ani bezpieczni).

wzmacnianie pleców to działanie przeciwne. rozciągamy pierś, dzięki czemu nie „ściąga” nas w dół, a plecy mocniejsze dłużej są w stanie utrzymać postawę prostą jak struna.

3. odpowiedzialność NIE BOLI.

jeżeli dziś, mimo braku ćwiczeń ból pleców Ci nie doskwiera – grratuluję! jesteś szczęśliwcem. jednak nie zmieniając przyzwyczajeń gwarantujesz sobie perspektywę narzekania w niedalekiej przyszłości/starości na nieprzyjemności kręgosłupa.  zaoszczędź tego sobie i bliskim („muszę się położyć, bolą mnie plecy” to nie jest sposób na pomoc w pracach domowych i innych obowiązkach). bądź odpowiedzialny!

4. funkcjonalność kręgosłupa nie tylko moralnego.

hm, jak często używamy pleców? czy dużo w ciągu dnia pracuje kręgosłup? chyba sam sobie możesz odpowiedzieć na te pytania… wzmocnij mięśnie okołokręgosłupowe (duże mięśnie pleców, brzucha, pośladek), a podniesienie siatek z zakupami, czy pudła przy przeprowadzce nie spowoduje urazu/kontuzji. ponadto ćwiczenia wypracowują pamięć ruchową. jeżeli ćwiczysz z fachowcem, uniesiesz to pudło w taki sposób, że nic Ci nie grozi.. nawet jeżeli będzie bardzo ciężkie.

5. to czego dziś żądamy to piękno!

sukienka bez pleców? spacer bez koszulki lub w samym biustonoszu po plaży? nie ma opcji na brak estetyki jeśli regularnie będziesz ćwiczyć mięśnie pleców. skóra staje się jędrniejsza, a postawa nabiera kształtu! nie wyglądaj jak przykurczony flak. jak stereotypowy urzędas w okularkach. jak zmarznięty chudzielec. dumna pierś, naprężone plecy, a wszystkie serduszka twoje! co więcej… ten metabolizm. jak już wspominałam tu: siła? siła!, wypracowane mięśnie przyspieszają spalanie w organizmie, a plecy – to NAPRAWDĘ DUŻE partie mięśniowe.

ja wiem, że ciężko o ‚samojebkę’ czy też ‚selfie’, na których widać plecy a nie brzuch. ale wierzcie mi, często widać, kto ćwiczy świadomie, a kto dba o popisy na zdjęciach „przed-po” brzucha.. nawet kiedy masz na sobie płaszcz.

zatem do pracy! a jakie ćwiczenia są najzdrowsze, najbezpieczniejsze i jak je wykonywać? taki post już niebawem… chcecie?

głodnaA

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ciekawe, organizm, ruch, wiedza i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „płaski brzuch, smukłe uda, MOCNE PLECY!

  1. mk pisze:

    to może post o ćwiczeniach na plecki w gratisie ;)?

  2. Edyta G pisze:

    pewnie, że chcemy! :D

  3. gabi pisze:

    No no jak czytam to tak jak bym o sobie czytała :p często myślę „weź się do roboty” ale czasami na myśleniu się kończy bo zima, choroby to taki podły czas że po prostu zwyczajnie lepiej jest posiedzieć na kanapie, ale są ludzie którzy potrafią człowieka zmotywować – dzięki. super wpis i oczywiście chcemy dalej :)

    • glodnaa pisze:

      cieszę się, że dałam odrobinę motywacji :) bo w końcu jak tak siedzimy w ten ‚zimowy’ czas, to plecom robimy krzywdę.. pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s