SPORT

po co komu sport? po co się męczyć, katować, pocić, śmierdzieć, myć się o ten jeden raz więcej, płacić za wodę, zużywać więcej kosmetyków, inwestować w strój sportowy?

większość z Was pewnie jako pierwszy argument powie: żeby schudnąć! albo: żeby mieć pięknie wyrzeźbione ciało!
tak się „niestety” składa, że są to jedynie efekty uboczne uprawiania sportu.

człowiek, jako organizm jest stworzony do RUCHU. jednak dzisiejsze dążenia do wygody, do siedzenia, do rozkoszowania się życiem w pozycji siedzącej lub leżącej zdecydowanie nas od tego oddalają. proste sytuacje w życiu dziejące się jeszcze niedawno – obowiązek wyjścia z domu żeby się z kimś spotkać (zastąpiony dziś fb), konieczność podejścia do pudła telewizora, aby zmienić kanał, ręczne zmywanie naczyń, a w końcu bieganie do telefonu stacjonarnego i stanie przy nim w trakcie rozmowy! teraz mało kto wyobraża sobie nie mieć samochodu, co raz częściej kupujemy przez internet, a żeby siedzieć w bibliotece? kto to słyszał!? niestety efekty są zatrważające, co widać najmocniej u szkrabów wychowujących się w takim otoczeniu.

otylosc mcdonald

wg badań przeprowadzonych przez dr Janusza Dobosza z awf warszawa widać przejrzyście spadek sprawności fizycznej wśród dzieci, mimo że biologicznie jesteśmy co raz lepiej rozwinięci (tak to natura wymyśliła – ewolucja): wyżsi i wytrzymalsi. niestety nasz styl życia bardzo efektywnie to zatraca. siedmioletni chłopiec w 1979 roku skakał w dal – z miejsca – średnio 129 cm. w 1989 r. – tyle samo. w 1999 – już tylko 119 cm. teraz ledwo 109 cm! najbardziej spada dzieciom wytrzymałość – wynika z badań warszawskiej AWF. siedmioletni chłopcy na przebiegnięcie 600 m potrzebowali 30 lat temu 3 minut i 5 sekund – teraz są aż o 39 sekund wolniejsi. dziewczynki zwolniły o 43 sekundy.

no i ten nieszczęsny efekt uboczny – nadwaga i otyłość.

Według badań Instytutu Żywności i Żywienia odsetek dzieci i młodzieży z nadwagą i otyłością w Polsce w 1995 r. wynosił niecałe 9 proc., a w 2000 r. już ponad 11 proc. W kolejnych latach systematycznie wzrastał. Obecnie wynosi niemal 16 proc.

W Polsce nadwagę ma obecnie aż 29 proc. 11-latków i prawie tyle samo 14-latków.

Odsetek 11-latków z nadwagą w Polsce jest najwyższy na świecie. Wśród 12-latków wielu waży nawet ponad 100 kilogramów.

W dodatku koło się zamyka, bo dzieci z nadwagą i otyłe z ogromną niechęcią uprawiają sport lub go wcale NIE UPRAWIAJĄ. efekt – kraj dziecięcych kalek.
otylosc i nadwaa - sport dzieci
a my? DOROŚLI? wcale nie lepiej. dlatego zaraz po przeczytaniu tego wpisu – DO ROBOTY! i raz i dwa i trzy! dawajmy dzieciom super przykład. nie chorujmy na choroby cywilizacyjne, dbajmy o siebie. dlaczego zawsze pierwszą rzeczą, której życzymy jubilatowi jest dużo zdrowia…? ZASTANÓW SIĘ NAD TYM!

głodnaA

źródło danych:

Aldona Kubusiak-Słonina, Joanna Grzegorczyk, Artur Mazur; „Ocena sprawności i aktywności fizycznej dzieci szkolnych z nadmierną i prawidłową masą ciała”; 2011r.
Reklamy

4 odpowiedzi na „SPORT

  1. EMCEK AKA SYNU pisze:

    Chciałabym dodać, że otyłość u dzieci skutkuje wadami postawy! Chociażby koślawość kolan. Organizm dziecka nie jest jeszcze dostatecznie i optymalnie rozwinięty, jak u osoby dorosłej, aby dźwigać ciężar chociażby 90kg własnego ciała. Dlatego duża nadwaga powoduje odkształcanie się i deformowanie fizjologicznie poprawnej postawy. A niestety rodzice również zapominają o profilaktyce… Koślawość kolan natomiast może prowadzić do szeregu innych schorzeń.

    Co zrobić, żeby mieć zdrowe i nieskrzypiace kolana, łokcie i nadgarstki? :D Napewno nie wydawać pensji na forflexy i inne glukozaminy. Chrząstki stawowe to tkanka chrzęstna. Gdybyśmy wszyscy uważali na lekcjach biologii w liceum, sami byśmy wywnioskowali już dawno, że łykanie pigół na stawy to wierutna bzdura, a koncerny farmaceutyczne reklamując tego typu produkty poprostu robią nas w babmbuko. TKANKA CHRZESTNA NIE JEST UNACZYNIONA!!! A więc nie ma możliwości, aby coś co połknęliśmy przedostało się do jej środka i ją odzywiało. Jedynym sposobem na odżywienie tej struktury jest RUCH. Gdy się ruszamy powierzchnie chrząstek stawowych rozgrzewają się na skutek tarcia, a maź wytwarzana przez błonę maziową staje się gęsta, lepka i ciepła – jak podgrzany miód :) brak ruchu natomiast powoduje niedość, że znikome wydzielone mazi a czasem jej brak, to w dodatku stopniowe zanikanie i niszczenie chrząstki stawowej – wiadomo: narząd nieużywany zanika. W efekcie zaniedbywania otrzymujemy staw sztywny, nieruchomy, bez chrząstki, czyli bez czegoś co umożliwia ruch, a dodatkowo masę bólu i problemów, ponieważ w takim stadium nie da się już w żaden sposób odbudować chrząstki. Pozostaje tylko operacja i wstawienie sztucznych nasad kości…

    Dlatego Rodzice, dbajcie o swoje dzieci, zapewniając im jak najwięcej aktywności, aby w wieku 20 lat nie musiały kłaść się na stół operacyjny i przechodzić trudnego dla nich procesu usprawniania!

    • glodnaa pisze:

      AMEN.

      święta racja EMCEK AKA SYNU. dzięki za cudowny i mądry komentarz. to niemalże info na kolejny post. proponuję współpracę!
      pozdrawiam :)

  2. lilalo1981 pisze:

    Sport to przyjemnosc :) Kocham treningi, a moja dumna coreczka patrzac na mame, zaczyna trenowac obok mnie :) I chyba bardziej duma mnie rozpiera z tego jak moj sport wplywa na moje dziecko niz z mojej metamorfozy :) Ostatnio nawet chin ups probuje nasladowac :)

    • glodnaa pisze:

      to świetnie! ja też popadłam w manię sportu po mojej mamie. jednak nie ma to jak wzór w naszych rodzicach. oby każda mama i każdy tata zdali sobie z tego sprawę! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s